Marketing w dobie Internetu?

Marketing w dobie Internetu?

Marketing w dzisiejszych czasach stanowi ogromną dziedzinę, która rozrasta się z roku na rok. Jest z nami od wieków, w końcu od zawsze sprzedaje się usługi czy przedmioty, istnieje konkurencja i konieczne jest zachęcanie potencjalnego klienta do zakupu.

Marketing rozwija się wraz z cywilizacją. Pojawił się druk, pojawiły się reklamy. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele dedykowanych nam ogłoszeń spotykamy. Ulotki, bilbordy, reklamy w radiu, w telewizji, w sieci. Nasza skrzynka mailowa „pęka w szwach”, a do tego co chwilę odbieramy telefony z propozycjami niezawodnych usług bez których nie jesteśmy w stanie się obejść… To może przytłaczać. Wszystko przez stale powiększającą się konkurencję na rynku. Gdyby istniał niewielki wybór, my nie musielibyśmy się zastanawiać nad konkretną ofertą, a firmy nie musiałyby walczyć o każdego klienta (pomagają w tym agencje takie jak DirectChannel).

Jak zachować zdrowy rozsądek?

Marketing w dobie Internetu?Często, kiedy widzimy kolejną ciekawą ofertę, nie potrafimy oprzeć się zakupom, nawet jeśli wcale nie potrzebujemy nowych rzeczy. Tak właśnie działa marketing! Przyciąga uwagę, jest przedstawiony tak, że zaczynamy zastanawiać się, czy nie powinniśmy mieć kolejnego przedmiotu… Aby wyrobić w sobie umiejętność zachowywania zdrowego rozsądku, najlepiej jest poznać działanie direct marketingu. Polega on na tym, że dostajemy dedykowane nam oferty. Najlepiej zobrazuje to przykład: kupujemy na aukcjach internetowych kosmetyki i ubrania, więc w następnym newsletterze dostaniemy oferty zbliżone do tych, z których korzystaliśmy. Szansa, że skorzystamy jest dużo większa  niż gdybyśmy dostali ogólny katalog z promocjami z różnych dziedzin. Bo po co mamy oglądać zestawy opon zimowych, kiedy nie posiadamy ani samochodu, ani tym bardziej prawa jazdy?

Pamiętajmy, że otrzymywane reklamy to niekoniecznie cudowne okazje do kupienia czegoś w promocji. Osoby zajmujące się marketingiem dobrze wiedzą, że napis „promocja” zwiększy sprzedaż, nawet jeśli cena praktycznie nie została obniżona. Zakupy z głową to sposób na powstrzymanie się od niepotrzebnego wpadania w obłęd kupowania. Promocja za promocją, kolejne oferty, godziny stracone na przeglądaniu zwykłych reklam. Oczywiście, same zakupy nie są niczym złym, problem zaczyna się dopiero wtedy kiedy zaczynamy nabywać niepotrzebne rzeczy bez żadnego zastanowienia.